Po 392 dniach krajowy czempionat powraca do Ostrowa Wielkopolskiego! Przed nami wieczór żużlowych emocji na najwyższym poziomie, bowiem to właśnie tutaj poznamy tegorocznego Indywidualnego Mistrza Polski.
Gospodarzem trzeciego finału tegorocznego cyklu jest Ostrów Wielkopolski. Krajowy czempionat gości w tym urokliwym mieście drugi rok z rzędu. Zeszłoroczne zawody okazały się „strzałem w dziesiątkę” poczynając od sporej liczby mijanek kończąc na tłumie kibiców z całej Polski wspierających swoich ulubieńców. Wierzymy, że dzisiejsze zawody będą jeszcze lepsze, a wpłynąć na to w dużym stopniu może sytuacja panująca w klasyfikacji przejściowej cyklu po dwóch finałach.
Powiedzieć, że kibice podczas IMP 2026 na nudę narzekać nie mogą to jak nic nie powiedzieć. Trzeba z czystym sercem przyznać, że jesteśmy świadkami jednej z najbardziej zaciętych rywalizacji o miano krajowego mistrza od wielu lat. Najlepiej obrazuje to fakt, że tylko jeden zawodnik zakończył zarówno zawody w Toruniu, jak i w Bydgoszczy w czołowej czwórce. Mowa tu o fenomenalnym w tym roku Krzysztofie Buczkowskim, który na inaugurację cyklu był czwarty, natomiast finał na swoim domowym bydgoskim owalu zakończył na drugie lokacie tuż za kompletnym tego dnia Kacprem Woryną.
To właśnie zwycięzca tegorocznej edycji turnieju o Złoty Kask przewodzi klasyfikacji przejściowej IMP przed ostatnim akordem czempionatu. Woryna w dwóch finałach uzbierał sumę 26 „oczek”. Czy zawodnika klubu z Lublina stać na pierwszy w swojej karierze tytuł Indywidualnego Mistrza Polski? Odpowiedź na te pytanie poznamy już niebawem.
Cztery punkty mniej od lidera mają na swoich kontach Maciej Janowski oraz Patryk Dudek. Obaj to bardzo doświadczeni zawodnicy biorąc również pod uwagę starty w krajowym czempionacie, bowiem mówimy tu o dwóch ostatnich złotych medalistów zmagań. Janowski dokonał tego przed dwoma laty po kosmicznym występie podczas ostatniego finału w Lublinie, natomiast „Duzers” to wciąż aktualny Indywidualny Mistrz Polski.
Mówiąc o walce o najwyższe lokaty w tegorocznym cyklu grzechem byłoby nie wspomnieć o Bartoszu Zmarzliku, Piotrze Pawlickim oraz Krzysztofie Buczkowskim, którzy wciąż mają realne szanse, aby zdobyć medal czempionatu. W swoich dorobkach posiadają oni po 20 punktów, co sprawia, że będą w stanie wykorzystać nawet najmniejsze potknięcie wyżej notowanych w klasyfikacji przejściowej rywali.
Lista startowa 3. finału IMP:
1. Jakub Miśkowiak (Krono-Plast Włókniarz Częstochowa)
2. Szymon Woźniak (Abramczyk Polonia Bydgoszcz)
3. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław)
4. Tobiasz Musielak (CELLFAST Wilki Krosno)
5. Krzysztof Buczkowski (Abramczyk Polonia Bydgoszcz)
6. Patryk Dudek (Pres Grupa Deweloperska Toruń)
7. Piotr Pawlicki (FOGO Unia Leszno)
8. Bartosz Zmarzlik (Orlen Oil Motor Lublin)
9. Kacper Woryna (Orlen Oil Motor Lublin)
10. Przemysław Pawlicki (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
11. Jakub Jamróg (INNPRO ROW Rybnik)
12. Maksymilian Pawełczak (Abramczyk Polonia Bydgoszcz)
13. Dominik Kubera (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
14. Paweł Sitek (Moonfin Magnus Ostrów)
15. Mateusz Cierniak (Orlen Oil Motor Lublin)
16. Radosław Kowalski (CELLFAST Wilki Krosno)
17. Jakub Krawczyk (Moonfin Magnus Ostrów)
18. Filip Seniuk (Moonfin Magnus Ostrów)