To drugi rok z rzędu kiedy to popularny "Misiek" jest stałym uczestnikiem krajowego czempionatu. Ubiegłoroczną rywalizację zakończył na dwunastej lokacie z 15 punktami na swoim koncie.
Jesteśmy przed wielkim finałem tegorocznego cyklu Indywidualnych Mistrzostw Polski. Jakie masz oczekiwania przed tymi zawodami?
- Myślę, że będą to zawody godne finału. Sam chcę pojechać jak najlepiej, bo dwie rundy nie poszły po mojej myśli, więc chcę zanotować jak najlepszy wynik. Celem jest to, aby pokazać fajną jazdę i powalczyć o coś więcej, aniżeli w pierwszych rundach.
W Toruniu zdobyłeś 2 punkty, w Bydgoszczy 4, więc idąc tym tokiem powinieneś mieć ich teraz 8.
- Liczę na to, że teraz będzie lepiej i tych punktów wpadnie na moje konto więcej. Lubię jeździć w Ostrowie, więc wszystko mam w swoich rękach.
Przez ponad 17 lat rekordzistą toru był Twój wujek. Teraz po takim czasie najszybciej cztery okrążenia na ostrowskim owalu pokonał Jonas-Seifert Salk. Coś Robert mówił na ten temat?
- Wspominał o tym. Tor na pewno był przyczepny, więc nic dziwnego, że ktoś nie tylko zakręcił się koło tego czasu, ale i go przebił. Na IMP myślę, że będzie bardzo trudno przebić ten czas. Wszystko zależy od pogody i przygotowania nawierzchni.
Przed rokiem pojechałeś całkiem przyzwoicie. lecz podejrzewam, że 5 punktów, to dla Ciebie i Twoich możliwości jeszcze za mało.
- Dokładnie, wiem że potrafię dobrze wystartować i na dystansie jest u mnie progres, więc kluczem będzie to, żeby znaleźć dobre przełożenia, tak jak podczas ostatniego meczu w Gorzowie. Będziemy robić wszystko, żeby pozytywnie zakończyć tegoroczną rywalizację. Rok temu najlepiej w końcu mi poszedł finał w Częstochowie.
Nie żałujesz, że w Polsce nie ma takiej "agrafki" jak w Norrköping? Ten obiekt ma nieco ponad 270 metrów, jest bardzo techniczny i nie każdy się odnajduje na takich torach.
- Bardzo lubię tam jeździć, dużo mi dała jazda po tym obiekcie. Zdecydowanie poprawiłem swoją jazdę, więc to dobry tor do nauki. Liga szwedzka w tym roku była zbawieniem w okresie przerwy, bo ponad miesiąc na to czekaliśmy, aby pojechać w PGE Ekstralidze, a tak miałem starty na bieżąco. Osobiście byłbym ciekaw, co by było, gdyby finał IMP odbył się na takim torze jak ten Vargarny.
Trzeci finał cyklu IMP 2026 odbędzie się już 15 sierpnia w Ostrowie Wielkopolskim. Wejściówki są dostępne TUTAJ