IMP 2026
HISTORIA
MEDIA
GALERIA

Rozpoczynamy zmagania IMP 2026!

6 godzin temu | 16.05.2026, 07:58
Rozpoczynamy zmagania IMP 2026!

Na ten dzień kibice żużlowi z całej Polski czekali całą zimę. W końcu jednak można to powiedzieć – wraca cykl Indywidualnych Mistrzostw Polski! Na inaugurację, jak zresztą przed rokiem, zawodnicy o punkty zawalczą na toruńskiej Motoarenie. 

Otwarty w 2009 roku obiekt będzie gościć finał IMP po raz trzeci w swojej historii. Po raz pierwszy odbył się on tutaj w historycznym pierwszym sezonie działania Motoareny. Nowy toruński owal najlepiej odszyfrował Tomasz Gollob, natomiast podium uzupełnili Krzysztof Kasprzak i Janusz Kołodziej. Na kolejny finał krajowego czempionatu „Gród Kopernika” wyczekiwał długich 16 lat, bo to właśnie w 2025 roku odbyła się tutaj inauguracja cyklu. Kibice byli świadkami trzymającego w ciągłym napięciu widowiska, które ostatecznie padło łupem Dominika Kubery. Co ciekawe to jednak nie popularny „Domin” opuszczał Motoarenę jako lider cyklu po pierwszym finale, bowiem o dwa punkty więcej od niego w swoich sześciu biegach uzbierał Patryk Dudek. Jak się później okazało zawodnik toruńskiej drużyny nie oddał „złotego plastronu lidera” do samego końca zmagań, tym samym po raz drugi w swojej karierze zdobywając tytuł Indywidualnego Mistrza Polski.

Kogo zobaczymy na torach tegorocznych zmagań? Automatyczny awans do cyklu uzyskali ubiegłoroczni medaliści: Patryk Dudek, Bartosz Zmarzlik oraz Dominik Kubera, stały uczestnik cyklu FIM SGP 2026 - Kacper Woryna i aktualny Młodzieżowy Indywidualny Mistrz Polski Wiktor Przyjemski.

Grupę stałych uczestników uzupełnią zawodnicy, którzy znaleźli się w czołowej siódemce IMP Challenge – czyli finałowej fazy kwalifikacji do krajowego czempionatu. Ten 1 maja odbył się w Świętochłowicach i zakończył się triumfem Krzysztofa Buczkowskiego. Oprócz popularnego „Buczka” awans do IMP 2026 uzyskali: Maciej Janowski, Piotr Pawlicki, Radosław Kowalski, Szymon Woźniak, Jakub Jamróg i Mateusz Cierniak. Ponadto Główna Komisja Sportu Żużlowego przyznała trzy stałe „dzikie karty”, które przypadły Przemysławowi Pawlickiemu, Jakubowi Miśkowiakowi oraz Tobiaszowi Musielakowi.

Bardzo ciężko jest wytypować jak będzie wyglądać układ sił w IMP 2026. Świetne wejście w sezon ma za sobą Kacper Woryna, który po pierwszej rundzie FIM SGP jest liderem klasyfikacji. Swoją wysoką formę „Woryn” potwierdzał również na torach PGE Ekstraligi, gdzie jest liderem Orlen Oil Motoru Lublin. Drugim z zawodników w formie jest Piotr Pawlicki, który w Toruniu zawsze prezentuje się na najwyższym poziomie. Mówiąc o faworytach do walki o najwyższe laury nie można zapominać o osobach zeszłorocznych medalistów. Zarówno Dudek, Zmarzlik, jak i Kubera to nazwiska, których nigdy nie można lekceważyć. Dodatkowym atutem przemawiającym za broniącym tytułu „Duzersem” jest fakt, że cykl rozpocznie na swoim domowym torze ligowym. 

Plany faworytów za wszelką cenę będą chcieli zniweczyć pozostała stawka. Do tego grona zalicza się utytułowani Maciej Janowski i Szymon Woźniak, czy też Krzysztof Buczkowski. IMP to również młodość i przy tym przebojowość w osobach Mateusza Cierniaka, Radosława Kowalskiego oraz posiada „dzikiej karty” Antoniego Kawczyńskiego. 

Jedno jest pewne – czeka nas niezapomniana rywalizacja na torze!


Udostępnij
 
16931448